Gilbert Ryle i René Descartes (Kartezjusz) to dwaj filozofowie, których poglądy na temat umysłu stoją na przeciwległych biegunach.
Kartezjusz, XVII-wieczny myśliciel, twierdził, że człowiek składa się z dwóch odrębnych substancji: ciała (res extensa) i umysłu (res cogitans). Ten pogląd nazwano dualizmem kartezjańskim – zakładał on, że umysł jest niematerialny, niezależny i kieruje ciałem niczym „duch w maszynie”.
Gilbert Ryle, filozof XX wieku, ostro skrytykował to podejście w swojej książce The Concept of Mind (1949). Uznał, że Kartezjusz popełnił błąd kategorialny – próbował traktować „umysł” jako rzecz tego samego rodzaju co ciało, podczas gdy jest to inna kategoria pojęciowa.
Ryle twierdził, że mówienie o umyśle nie oznacza mówienia o ukrytej substancji, lecz o zachowaniach, dyspozycjach i sposobach działania człowieka. Według niego, myślenie, planowanie czy emocje to nie „procesy wewnętrzne”, lecz manifestacje sposobu bycia w świecie.
W ten sposób Ryle odrzucił dualizm Kartezjusza, proponując bardziej empiryczne i językowo precyzyjne podejście do rozumienia ludzkiego umysłu.